12 czerwca 2014

Moja amerykańska chciejlista

Każdy z nas, przed wyjazdem ma marzenia dotyczące tego, jak będzie wyglądał jego rok, każdy wyznacza sobie cele, które chce osiągnąć, myśli o tym, co chce zobaczyć. W głowie pojawiają się myśli typu: jak nie pojadę na Coachellę, to nie wracam do Polski! 

W środku nocy, na 10 dni przed wyjazdem, naszło mnie na wypisanie tego co ja chcę w ciągu tego roku zobaczyć 
(a co! chcieć to móc, nie?).

I tak własnie jednym z moich marzeń jest, wyżej wymieniona Coachella.
Większość z Was pewnie o niej słyszała, jeśli nie to zachęcam do przeczytania o tym co nieco.
Jest to wspaniały feltiwal muzyczny w słonecznej Californi <3









Tak, California! Must see przy okazji Coachelli!





Następnie Wielki Kanion!




Las Vegas



Niagara Falls



Zainspirowana przez znawcę tematu do swojej listy dodaję też Yellowstone National Park ;)
Ja też chcę przejść szkolenie z radzenia sobie z niedźwiedziami!




Planuję też odwiedzić rodzinę w Kandzie

Toronto

To chyba wszystkie miejsca, które najbardziej pragnę zobaczyć.

A tak poza tym to chciałabym czuć się 'a part of the family'.. 
Chcę się tam czuć jak w domu! :D

...i szybko oswoić się z sytuacją



13 komentarzy:

  1. O matko hahaha Basia na Coachella jedziemy razem :P ja już o tym mówiłam zanim jeszcze pomyślałam o aupairowaniu :)) tyle, że wtedy to było tylko takie gadanie, a teraz jest to MUST HAVE na ten rok!! znaczy przyszły XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie! Dlatego, tak jak napisałam, nie uda się w 2015 to w 2016 już na bank! :D :D

      Usuń
    2. Czyli Ty już też planujesz przedłużyć sobie o rok? :P Widzę, że więcej takich :D

      Usuń
    3. nie planuję, alee nie wykluczam takiej możliwości :D

      Usuń
  2. Mogę dołączyć do Coachelli? :D Mogę, mogę, mogę? Poza tym też strasznie chciałabym odwiedzić rodzinę w Kanadzie! W Cali bardzo chętnie się z Tobą spotkam i pozwiedzam razem z Tobą jeżeli będziesz chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak tak! <3 Pewnie, że będę chciała! Wiesz, jak Ci zazdroszczę tego miejsca :D Jesteś idealnym przykładem na to, że nic nie dzieje się bez przyczyny! :) <3

      Usuń
    2. Wiesz co, prawda to. Czasem sama w to nie wierzę, zwłaszcza jak rozmawiam z moją rodziną, to wszystko brzmi jak czyjaś historia, w dodatku nie do końca reala, jak z filmu czy coś. Naprawdę jestem szczęśliwa. Poza tym strasznie się jaram, że już zaraz jedziesz! Czekam na milion zdjęć i szczegółowe relacje ze szkolenia i pierwszych dni z rodziną. Strasznie Ci kibicuję! :) <3

      Usuń
    3. jeej jak miło <3 :) nie ukrywam, że najbardziej motywujące są właśnie takie teksty jak ten :) multum zdjęć będzie na pewno, a jeśli znajdę czas to i relacja na bieżąco :D

      Usuń
  3. ta Coachella też mi chodzi po głowie:P
    jeju ale fajnie, już za parę dni tam będziesz! Już się nie umiem doczekać aż sama będę w tej sytuacji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jakoś tak nie dowierzam ;D ten licznik to z pewnością żarty jakieś :D

      Usuń
  4. Moja lista tego co chcę zobaczyć troche dłuższa :D
    -Yosmiete- Kalifornia
    -San Francisco
    -Dolina Śmierci kalifornia
    - Las Vegas
    -Wielki Kanion
    -Orlando (Hollywood, Disneyland itp :P
    - Miami Beach
    -Yellowstone
    -Góry Skaliste Kolorado

    Duuużo i pieniędzy mi zabraknie na połowe z tych rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aa może rodzinka okaże się hojna, kto wie :D

      Usuń